
Pałac Działyńskich w Gołuchowie
Jeśli ktoś lubi pałace i spacery, powinien jechać do pałacu Działyńskich w Gołuchowie. Jest to idealne wręcz miejsce na spędzenie niedzielnego popołudnia z przyjaciółmi i rodziną lub samotną kontemplację w cieniu parkowych drzew.
Fot. Piotr Budner
Gołuchów leży w połowie drogi między Łodzią a Poznaniem, około 13 km za Kaliszem. Zapakowanym czterema osobami autem zatrzymujemy się na bezpłatnym parkingu, po czym udajemy się na zamek.
Pałac można zwiedzać z przewodnikiem lub bez, ale zawsze pod czujnym okiem opiekuna grupy. My oczywiście decydujemy się na przewodnika. Grupa "zrzuca" się na jego wynajęcie i rozpoczynamy zwiedzanie.
Historia zamku sięga 1560 r., kiedy to Rafał IV Leszczyński herbu Wieniawa, wojewoda kujawsko-brzeski, wybudował w Gołuchowie dwór obronny. Wartości obronne zwiększała fosa oraz naturalne ukształtowanie terenu, bagna, rozlewiska.
Fot. Piotr Budner
W 1853 r. Gołuchów został kupiony przez Tytusa Działyńskiego, właściciela Kurnika, dla swego syna Jana. Jan Działyński poślubił Elżbietę Czartoryską, z którą dzielił pasję kolekcjonerską. Zamek przebudowano z myślą o jego muzealnym przeznaczeniu. Sami Działyńscy zamieszkali w dostosowanej do celów mieszkalnych starej gorzelni.
Fot. Piotr Budner
W muzeum zgromadzono bogatą kolekcję antycznych waz grackich, rzemiosła artystycznego oraz malarstwa. Do II wojny światowej było to jedne z największych muzeów w Europie.
Równolegle z modernizacją pałacu, trwały prace nad otaczającym go parkiem. Miał on zostać stworzony na styl angielski. Dokonał tego ogrodnik A. Kubaszewski.
Przeszliśmy niemal wszystkimi korytarzami pałacu, dowiedzieliśmy się nieco o historii rodu Leszczyńskich, Działyńskich i Czartoryskich. Po skończonym oprowadzaniu, zostaliśmy jeszcze przez chwilę na dziedzińcu aby, gdy pójdą inni zwiedzający, zrobić kilka fotografii.
Fot. Piotr Budner
Po wyjściu z zamku, nie śpiesząc się, poszliśmy na spacer po parku. Przydrożne kamienie z napisem "Żubry" zaprowadziły nas, przez 160 hektarowe arboretum do zagrody ze zwierzętami. Były tam żubry, daniele i konie polskie.
Nieopodal zamku mieści się także Muzeum Leśnictwa, w którym możemy zobaczyć wystawy zwierząt, informacje i ciekawostki związane z leśnictwem i geologią. Na parterze obejrzeć można (i kupić) działa współczesnych artystów.










Strona wykonana przez: PRACOWNIA ILUZJI Piotr Budner (c) 2007
