Wgrywam
Wgrywam...
Kliknij by zamknąć
Kliknij by zamknąć
Strona główna   |    Kontakt   |    Mapa strony   |    FAQ

Ach ta pogoda...
Nic tylko jeździć, zwiedzać
i cykać fotki
Pozdro!
makrofotografia przyroda nienaturalne stock
Słownik fotograficzny
Dla tych, którzy chcieliby zapoznać się z terminami związanymi z fotografią zapraszam do słownika. Jeżeli nie znajdziesz wyjaśnienia, którego szukasz, napisz do mnie, a jak najszybciej postaram się uzupełnić słownik.
Możesz także kliknąć na literkę:
A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z


Warto zobaczyć
16 maja 2007

Pałac Działyńskich w Gołuchowie

Jeśli ktoś lubi pałace i spacery, powinien jechać do pałacu Działyńskich w Gołuchowie. Jest to idealne wręcz miejsce na spędzenie niedzielnego popołudnia z przyjaciółmi i rodziną lub samotną kontemplację w cieniu parkowych drzew.

Pałac Leszczyńskich w Gołuchowie
Fot. Piotr Budner

Gołuchów leży w połowie drogi między Łodzią a Poznaniem, około 13 km za Kaliszem. Zapakowanym czterema osobami autem zatrzymujemy się na bezpłatnym parkingu, po czym udajemy się na zamek.

Pałac można zwiedzać z przewodnikiem lub bez, ale zawsze pod czujnym okiem opiekuna grupy. My oczywiście decydujemy się na przewodnika. Grupa "zrzuca" się na jego wynajęcie i rozpoczynamy zwiedzanie.

Historia zamku sięga 1560 r., kiedy to Rafał IV Leszczyński herbu Wieniawa, wojewoda kujawsko-brzeski, wybudował w Gołuchowie dwór obronny. Wartości obronne zwiększała fosa oraz naturalne ukształtowanie terenu, bagna, rozlewiska.

Stara gorzelnia
Fot. Piotr Budner

W 1853 r. Gołuchów został kupiony przez Tytusa Działyńskiego, właściciela Kurnika, dla swego syna Jana. Jan Działyński poślubił Elżbietę Czartoryską, z którą dzielił pasję kolekcjonerską. Zamek przebudowano z myślą o jego muzealnym przeznaczeniu. Sami Działyńscy zamieszkali w dostosowanej do celów mieszkalnych starej gorzelni.

Dziedziniec gołuchwskiego pałacu
Fot. Piotr Budner

W muzeum zgromadzono bogatą kolekcję antycznych waz grackich, rzemiosła artystycznego oraz malarstwa. Do II wojny światowej było to jedne z największych muzeów w Europie.

Równolegle z modernizacją pałacu, trwały prace nad otaczającym go parkiem. Miał on zostać stworzony na styl angielski. Dokonał tego ogrodnik A. Kubaszewski.

Przeszliśmy niemal wszystkimi korytarzami pałacu, dowiedzieliśmy się nieco o historii rodu Leszczyńskich, Działyńskich i Czartoryskich. Po skończonym oprowadzaniu, zostaliśmy jeszcze przez chwilę na dziedzińcu aby, gdy pójdą inni zwiedzający, zrobić kilka fotografii.

Konie polskie
Fot. Piotr Budner

Po wyjściu z zamku, nie śpiesząc się, poszliśmy na spacer po parku. Przydrożne kamienie z napisem "Żubry" zaprowadziły nas, przez 160 hektarowe arboretum do zagrody ze zwierzętami. Były tam żubry, daniele i konie polskie.

Nieopodal zamku mieści się także Muzeum Leśnictwa, w którym możemy zobaczyć wystawy zwierząt, informacje i ciekawostki związane z leśnictwem i geologią. Na parterze obejrzeć można (i kupić) działa współczesnych artystów.

Artykuły z tej samej kategorii:

  1. Krótki wypad do Świętokrzyskiego Parku Narodowego
Jeśli masz jakieś sugestie co do wzbogacenia powyższego artykułu, napisz do mnie, a wspólnie go zaktualizujemy.

Łódzki konwent U-BOT. Czwarta edycja!

Pracownia Iluzji (c) 2007 Strona wykonana przez: PRACOWNIA ILUZJI Piotr Budner (c) 2007
Zawartość całej strony jest chroniona prawami autorskimi i w żadnym wypadku ani w żadnej postaci nie może być wykorzystana bez pisemnej zgody autora.
Valid XHTML 1.0 Strict Strona zgodna z W3C CSS